Tai Chi Chuan

„Duch i ciało stanowią jedność i mogą tak trwać nie rozdzielając się. Koncentrując swoją uwagę na regulacji oddechu i harmonijnym osłabieniu swoich sił, osiągamy stan ufnego w swoje bezpieczeństwo noworodka. Usuwając przygodne myśli, poświęcając czas na uważną obserwację otaczającego nas świata, pozostajesz czysty bez skazy. Bramy niebios otwierają się i zamykają, powodując liczne przemiany, wtedy ty możesz zachować się biernie jak poranek.”
Lao Tsy – Tao Te Cing

Fragmenty skryptu


Tai Chi Chuan filozofia i praktyka

Powstanie tai chi datuje się na XII w., ale początków systemu można szukać w ćwiczeniach oddechowych i koncentrujących, wprowadzonych do praktyk medytujących mnichów przez legendarnego jogina Bodhidharmę. Na początku VI w. n .e. przybył on do Chin przemierzając szczyty wysokich gór. Bez broni i w pojedynkę radził sobie z wieloma grasującymi wtedy bandami złoczyńców. Zyskał sobie przydomek „poruszający się jak kot”, „pogromca łotrów”. Bodhidharma wywarł ogromny wpływ na rozwój sztuk walki w Chinach. Uznawany jest za ojca kung fu, a w Japonii za twórcę jujutsu. Jak chce legenda jest on również pierwszym plantatorem herbaty i twórcą …

Bodhidharma podróżując po Chinach dotarł do klasztoru „Młody Las” – Shaolin, gdzie rozwijał techniki walki imitujące ruchy zwierząt. Styl węża rozwijał gibkość ciała – wąż jest bez kończyn, pracuje więc w ruchu całe ciało. Ruch węża odpowiada za chi, rozprowadzając wszędzie energię. Technika smoka – smok w Chinach jest mitycznym wytworem: częściowo na jawie, częściowo w wyobraźni, wpływa na ji umysł, ćwiczy wytrzymałość kości. Ruchy lamparta – to zwierzę charakteryzujące zwinność i gibkość, ruchy naśladujące go wpływają bezpośrednio na ścięgna i potęgują siłę mięśni. Styl żurawia oddziaływu je na dolne tan tien, mówi o esencji, a ruchy wykonywane na jednej nodze wpływają na poczucie równowagi i ugruntowanie postawy. Styl tygrysa ćwiczy mięśnie i kości a jego ruchy obrazują twardą siłę. Techniki te były połączone z technikami oddechowymi tak, że łączyły w sobie siłę i szybkość z energią wewnętrzną …

Tai chi chuan zaliczane jest obok Cingji Chuan i Bagua Chang do miękkich sztuk walki (nei yia), które powstały w klasztorze Wutang mieszczącym się na górze o tej samej nazwie, w okresie 420-479, czyli za panowania dynastii Song. Za twórcę tai chi jest uważany mnich Chang San Feng, (1247-1319 lub 1247-1446), który był mistrzem Shaolin Chuan stylu twardej walki. W ramach tego stylu ćwiczono Jin Gin Cing – „Przemianę ścięgien”, Hsi Si Cing – „Oczyszczanie zzpiku” oraz „Osiemnaście rąk mnicha” (Louhana).

Po gruntownych studiach i zdanych egzaminach, Chang San Feng zrezygnował z zaszczytnej i wysoko cenionej wówczas kariery urzędniczej, by samotnie medytować w górach. Rozdał swój majątek odziedziczony po rodzicach i udał się niczym Konfucjusz na trzydziestoletnią wędrówkę po okolicznych prowincjach. Obserwując kiedyś walkę węża z żurawiem, tak bardzo zafascynował się pięknem ruchów walczących zwierząt, że przyśniła mu się sekwencja ośmiu ruchów tai chi chuan. Osiem ruchów miało odpowiadać ośmiu trygramom znaku Bagua. Był to styl o niezwykłej skuteczności, którą możemy jeszcze odnaleźć w stylu Chen. Idee takiego ruchu rozwijały się w klasztorach, tworząc formę trzynastu ruchów…

Pod koniec życia mistrz ukrywał się w górach nie pragnąc rozgłosu i sławy, która już go otaczała. Nie odpowiadał na wezwanie cesarza Chen Tsu udając obłąkanego. Data śmierci mistrza Changa nie jest znana, niektórzy twierdzili, że żył lat 72 jak Konfucjusz a inni, że 199 lat. Faktem jest to, że jest on uznawany w Chinach za jednego z nieśmiertelnych, ten tytuł został mu nadany przez cesarza Jiu Chunga. Czy legenda o Chang San Fengu jest chociaż po części prawdziwa, tego nie wiemy, ale jak to często bywa w opisie faktów starożytnych Chin, ważne jest nie to, czy znajdujemy potwierdzenie …

Styl klasztoru Shaolin, to formy: Smoka, Tygrysa, Lamparta, Żurawia i Węża. Wszystkie późniejsze sztuki walki wywodzą się od tych form. Tai chi jest po części kontynuacją a po części przeciwieństwem starszej szkoły Shaolin Chuan, która kładła nacisk na wytrzymałość i siłę mięśni. Rozwój twardych szkół walki doszedł po latach rozkwitu do takiego miejsca, że już nie można było atakować szybciej i z większą siłą. Po za tym co zrobić z potężniejszym i silniejszym przeciwnikiem.

Klasztor Shaolin do dziś pozostaje żywym symbolem twardych sztuk walki. Tam też rozwijał się niedościgniony wzór, ideał klasycznej, twardej obliczonej na siłę ciosu i fizyczną wytrzymałość metody walki. Ten doskonały wzór po wiekach świetności wszedł na drogę stagnacji i doprowadził do szukania nowych dróg rozwoju. Zaczęto rozwijać takie sposoby walki, które kształtowały energię wewnętrzną – chi. Zręczność uników oraz umiejętność wykorzystania siły atakującego bez korzystania z własnej. Sztukę o podobnych zasadach rozwinął w XX w. w Japonii Sokaku Takeda mistrz ken jitsu a udoskonalił jego uczeń, genialny wojownik Morihei Ueshiba tworząc Ai Ki Do – drogę harmonii i mocy.

Tai chi łączyło ćwiczenie technik walki z ćwiczeniami koncentrującymi i oddechowymi. Wiedza i umiejętności walki połączone zostały z medycyną i filozofią. Dążono do osiągnięcia właściwego stanu umysłu. Oddech w odróżnieniu od tradycyjnego treningu miał być powolny tak jak ruch, sięgać do dolnego tan tien i być skorelowany z ruchem. Siła tkwiła nie w mięśniach lecz w oddechu. Ćwiczenia miały na celu regulację energii wewnętrznej chi oraz jej wzmocnienie. Skumulowana energia mogła być uwolniona w odpowiednim momencie ataku lub …

Chińczycy cenią ogromnie wszystko co stare, co szczyci się wielowiekową tradycją, taki kult tradycji odnajdujemy już w czasach dynastii Chou (1122 – 256 r. p.n.e.), gdzie obok kultu Nieba mamy kult przodków. Kult przodków, którego początków należy szukać jeszcze w czasach przedneolitycznych, jest formą pierwotnych wierzeń i dotyczył zarówno szlachetnie urodzonych jak i zwykłych ludzi. Ten szacunek do tradycji czasem przenosi w mroki historii zupełnie nie tak odległe wydarzenia, stąd częste umieszczanie początków tai chi w odległych czasach.

Funkcjonuje kilka teorii powstania tego systemu. Jedna z nich mówi, że twórcą jest wyżej wspomniany mnich Chang San Feng i ta jest najbardziej prawdopodobna i powszechnie uznana. Inne upatrują pochodzenie stylu od Długiego Ramienia – stylu walki rozwijanego w klasztorze Shaolin. Jeszcze inni twierdzą, że tai chi powstało w czasach dynastii Tang (923-936) i dzieliło się na szkoły Xu, Yu, Cheng, Yin…

Do ćwiczeń nie potrzebujemy specjalnego stroju, wystarczy dres, czy luźne nieopinające ubranie, zapewniające swobodę ruchu. Ważne jest to, żeby spodnie nie ściskały w pasie, gdyż będzie to przeszkodą w rozluźnieniu i opuszczeniu brzucha. Najlepsze do ćwiczeń są spodnie wiązane w pasie tasiemką. Buty powinny posiadać cienką podeszwę tak, żeby stopa mogła odczuwać powierzchnię, po której stąpamy. Jest to ważne szczególnie w terenie. Najlepsze do ćwiczeń są buty płócienne, które nie blokują kostki zapewniając pełną ruchomość stawu skokowego. Na zajęcia
zalecany jest strój o stonowanych kolorach, najlepiej czarny gdyż …

Trening rozpoczyna się od ukłonu, który jest jednocześnie zaproszeniem do wspólnej praktyki. Po nim, każdy kto wchodzi na salę powinien zaczekać na zaproszenie nauczyciela. Jest to nie tyko wyrazem szacunku dla tradycji i wspólnego wysiłku, ale i dobrego wychowania. Ćwiczyć należy w ciszy i spokoju, bez pośpiechu i zniecierpliwienia. Ruch pokazywany przez nauczyciela trzeba powtarzać jak najstaranniej. Zauważyłem, że brak rywalizacji obecny w duchu tai chi jest czasem zastępowany dążeniem do perfekcjonizmu. Nie dorównasz komuś kto ćwiczy kilka lat dłużej od Ciebie, ale możesz to współzawodnictwo przenieść na obserwację własnych zmagań i osiągnięć. Warto w tym momencie przytoczyć słowa Lao Tsy: “Kto wspina się na palce nie stoi mocno na ziemi.

Ćwiczenia w Xin Hui

Kto dwa kroki chce zrobić jednocześnie, nie idzie szybko.
Kto pokazuje się publicznie, nie świeci swoją osobą.
Kto twierdzi, że ma rację, ten tylko się wywyższa.
Kto domaga się uznania, nie ma żadnych osiągnięć.
Kto stara się wywyższać nad innych nikomu nie przewodzi.
Wszystko to zawarte jest w zasadach Tao”.

Czas

Z każdym dniem praktyki ruch nabiera płynności, ciało lekkości a umysł staje się jasny. Ćwiczyć należy każdego dnia, najlepiej rano. Kropla drąży skały, najtwardszy głaz może zostać skruszony przez kroplę wody, jeśli dostatecznie długo będzie uderzać w jedno miejsce. Jeżeli zachowamy systematyczność w praktyce osiągniemy najlepsze efekty. Na początku praktyki nie należy ćwiczyć dłużej niż 60-90 minut dziennie. Na taki trening składa się rozluźnienie mięśni, stawów i ścięgien, ok. 10-15 min. Ćwiczenia oddechowe mające na celu uspokojenie i zrównoważenie oddechu a także uspokojenie umysłu zajmują ok. 15-20 min. Wielokrotne wykonanie formy tai chi w grupie i powtórzenie niektórych elementów ruchu samodzielnie to ok. 20-30 min. Ważnym elementem ćwiczeń jest  …

Ważne jest też żeby ćwiczyć zawsze o tej samej porze dnia. Jeżeli nie może to być poranek, ze względu na codzienne obowiązki, to każda inna pora jest również dobra. Można też dobrać porę indywidualnie sprawdzając, o której godzinie ćwiczy nam się najlepiej.

Pory dnia są związane, wg medycyny chińskiej, z aktywnością organów wewnętrznych, a to może być wskazówką wyboru godziny, o której powinniśmy ćwiczyć aby osiągnąć lepsze rezultaty zdrowotne. Ma to ważne znaczenie praktyczne, gdyż w czasie kiedy przez dany narząd przepływa maksimum energii, jest on bardziej pobudzony i zyskuje największą aktywność, a dzięki temu …

Copyright  © Krzysztof Maćko 1997,
Prawa autorskie są własnością wydawnictwa KOS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *