„Pamięć domów, mieszkań, samochodów, rzeczy” Zbigniew Królicki

Dziewczyna czytająca e-booka

Jeżeli w artykule „Domy, które zabijają” postawiłem pytanie: czy dom i miejsce, w którym stoi może być przyczyną problemów i nieszczęść czy źródłem chorób?, to możemy na nie odpowiedzieć : z punktu widzenia radiestezyjnego -zdecydowanie tak.
Ale warto zwrócić uwagę, że zagadnienie jest nieco szersze gdyż nie chodzi tutaj tylko o czynnik promieniowania geopatycznego i oddziaływania środowiska.
Domy, mieszkania, ściany mają swoja pamięć. Mówi o tym chińska sztuka aranżacji przestrzeni feng shui. Mówią o tym radiesteci.
Każdy radiesteta zna tzw. prawo remanencji lub inaczej prawo pozostałości radiestezyjnej ( z jez.ang remain-„pozostawać”). To prawo mówi , że każdy obiekt pozostawia w swoim otoczeniu, na podłożu na którym spoczywał „ ślad” ( cień ), który promieniuje i oddziałuje dokładnie tak jak obiekt. Bardzo trwałe ślady pozostawiają obiekty ożywione- ludzie ,zwierzęta. Najtrwalsze i „najdłuższe” – ludzkie emocje, które są niczym innym jak manifestacją energetyczną w przestrzeni jakiegoś dominującego zdarzenia.
Uważaj gdzie mieszkasz, gdzie budujesz; co kupujesz, od koga i dlaczego okazyjnie za taką cenę ? Nie chciałbym tutaj nikogo straszyć ale wręcz przeciwnie zachęcić do logicznego myślenia i używania zdrowego rozsądku
Gdy podejmujesz decyzje o budowie czy zakupie domu, mieszkania , siedziby rezydencji czy też działki pod budowę , to najpierw trzy razy pomyśl, zastanów się , a potem podejmij decyzje. Kupno domu, mieszkania czy budowa to poważna, życiowa decyzja i nie należy robić jej w pospiechu. Przede wszystkim poznaj historię, działki, domu lub mieszkania

Starożytni Chińscy geomanci uważali , że cały świat jest zbudowany z materii ożywionej, a każdy przedmiot, rzecz, budowla mają swoją duszę i świadomość. Są organizmami żywymi składającymi się z ciała, umysłu, ducha. Drzwi były symbolicznymi ustami domu, okna – oczami, korytarze i ciągi komunikacyjne – żyłami i arteriami, którymi przemieszcza się energia chi. W ścianach, dachu, sklepieniach i pomieszczeniach lokalizowała się pamięć domu.
Każdy dom i mieszkanie mają swój subtelny klimat i atmosferę -charakter. Niewidzialne promieniowanie, które można odebrać, jeżeli wyciszy się pierwsze emocje i przejdzie do poznania drogą medytacji. Podstawowym składnikiem tego promieniowania są myśli i wibracje Twoich poprzedników, pozostające w przestrzeni, w której żyli, pracowali, cierpieli lub przeżywali chwile radości. To wszystko pozostaje w przestrzeni i w strukturze ścian, i nic nie pomoże wymiana tapet, mebli czy nawet przestawianie ścian. Są to najmocniejsze wpływy na przestrzeń życiową, których nie są w stanie zmienić nawet wyszukane zabiegi feng shui.
Unikaj domów i mieszkań, w których wydarzyły się tragedie, np. gwałty, mordy; których mieszkańcy zginęli śmiercią tragiczną. Nie dotyczy to jednak śmierci, która odwiedziła ten dom po długim, spokojnym życiu jego mieszkańców; która zabrała ich z własnego łóżka, otoczonych gronem domowników i przyjaciół.
Przemyśl dokładnie tzw. okazje. Poznaj, czym są spowodowane. Czym kierują się ludzie pozbywając się czegoś wartościowego za bezcen. Jeżeli jest to jakaś tragedia, to – zgodnie feng shui – nie korzystaj z niej. Jeśli kupisz dom, którego sprzedaż spowodowana jest rozwodem ludzi, prowadzących wieczne kłótnie i skaczących sobie do oczu, są duże szansę, że Twoje związki z partnerem zaczną wyglądać podobnie. Jeżeli kupisz dom od ludzi, którzy nagle utracili swojego jedynego syna, któremu poświęcili całe swoje życie, to żal i smutek, które pozostaną, będą wywierały dominujący wpływ na twój stosunek do życia. Spuścizna przeszłości potrafi skazić nieszczęściem czasy teraźniejsze. Jeżeli ściany były świadkiem samobójstwa, długiej bolesnej udręki chorego na raka, czy tez zaciekłej nienawiści i żalu , które więziły w tym samym pokoju zmarłego i wdowę po nim, to nabywając go szybko przekonasz się co to jest nieszczęśliwy „dom”. Ściany są jak gąbki. Nasiąkają, napełniają się wszystkimi objawami życia, którego są na pozór niemymi świadkami. Zachowują w pamięci absolutnie wszystko : najmniejszą cząstkę ludzkiego ciepła, każdy dźwięk, słowo, nowy kolor, zmarszczkę na duszy, każdą łzę, krople potu, płacz dziecka i radosny śmiech; zapach dolatujący z kuchni i szepty z alkowy, miłosne uniesienia i krzyk nienawiści. Zachowują w pamięci ślady wszystkich wydarzeń, scen i widowisk , którym towarzyszą. Radości, cierpienia, uczucia a nawet myśli ludzi tworzą we wnętrzu domu czy mieszkania wibrującą atmosferę, która rzutuje na codzienne życie pozostawiając w nim blizny tym głębsze im siła uderzenia była gwałtowniejsza i częstsza.
Ta pamięć ścian nie zadowala się tylko nagrywaniem i przechowywaniem obrazów, wrażeń. Ale jak bibuła czy gąbka, po nasyceniu zaczyna odtwarzać zmagazynowane wspomnienia w postaci subtelnych oddziaływań (Radiesteci mówią o :szkodliwym lub pozytywnym promieniowaniu; eksperci chińscy o złym lub dobrym feng-shui, a my po prostu o „nieszczęśliwym lub szczęśliwym domu”),które wpłyną w sposób złowrogi lub korzystny, w zależności od wspomnień, na kolejnych mieszkańców.
Podobne prawa dotyczą rzeczy „ruchomych”. Jeżeli jeździsz używanym samochodem kupionym po stłuczce i wyremontowanym, to zauważ ,że już miałeś albo, uważaj- bo będziesz miał taki sam wypadek. Wiedzą to wszyscy samochodziarze. Jeżeli samochód „zabił” człowieka to omijaj go szerokim łukiem abyś nie spowodował takiego samego wypadku. Rzeczy używane, które tak powszechnie kupujemy w ciucharniach i lumpeksach stopniowo tracą „cień” poprzedniego właściciela poprzez bezpośredni kontakt z twoim ciałem i częste prania , ale uważaj: nie dotyczy to butów. Słyszałem kiedyś takie stare Polskie powiedzenie: „Pozwól mi pochodzić w twoich butach a powiem ci, co myślisz i kim jesteś”.
Ogromne znaczenie ma lokalizacja firmy, biznesu sklepu czy biura. Jeżeli poprzednicy zbankrutowali i syndyk masy upadłościowej wyprzedaje wszystko to… raczej tego nie kupuj i nie wiąż swojej przyszłości z tym miejscem. A tak na marginesie czy zauważyłeś Drogi czytelniku, w swoim mieście takie miejsca gdzie kolejne sklepy bankrutują ? Nawet nocny monopolowy ? Takie budynki biurowe z których wszyscy się wynoszą pomimo teoretycznie dobrej lokalizacji. Takie eleganckie, nowoczesne centra handlowe ziejące pustką, w których coś odstrasza klienta, a które „zupełnie przypadkowo” są zlokalizowane w miejscu starego wysypiska śmieci, cmentarza czy w budynku dawnej rzeźni.
Bez wahania kup dom, którego mieszkańcy przenoszą się do większego, ładniejszego, lepszego, w lepszej dzielnicy. Jeżeli jesteś młodym człowiekiem, który właśnie zawiązał rodzinę, i chcesz kupić dom lub mieszkanie, którego właściciele przenoszą się do czegoś mniejszego, ale w tym domu żyli 50 lat, wychowali szczęśliwe dzieci, które ukończyły naukę i założyły swoje rodziny – to kup ten dom natychmiast. Każdy radiesteta Ci powie, że jest to najlepsze miejsce do założenia rodziny. Jest to miejsce sprawdzone w praktyce. Kup używany samochód od tego kogoś , kto idzie „wyżej” i kupuje sobie dużo lepszy. Pociągnie cię za sobą i ty tez będziesz miał w przyszłości taki. To samo dotyczy wszystkich innych rzeczy ruchomych.
Jeżeli będziesz świadomie patrzył na swoje życie jako powiązane energetycznie z otoczeniem, bardzo szybko przekonasz się, a może już się przekonałeś, że w życiu powtarzają się zdarzenia i sytuacje, które wydarzyły się w tym samym miejscu, z tymi rzeczami, w tej samej przestrzeni życiowej twoim poprzednikom. Wynika to ewidentnie z energii miejsca, struktury budynku, intencji i emocji ludzi. Również ze świadomości materii nieożywionej. Z punktu widzenia feng shui historie o pechowych domach, nawiedzonych mieszkaniach czy nieszczęśliwych samochodach są nader uzasadnione. I odwrotnie: harmonijne, idealne środowisko, pełne życia i energii, będzie miało na pewno swojego szczęśliwego, dobrego ducha czy anioła stróża.
Staraj się zawsze stworzyć w swojej przestrzeni coś samemu. Aby tam gdzie żyjesz, odcisnęło się coś Twojego. Interesuj się bardziej nowym domem niż starym. I nie chodzi tu tylko o fundusz na remonty; w tym nowym będziesz mógł więcej zrobić, będzie bardziej twój.
Kiedy stajesz się właścicielem , domu rodzinnego, mieszkania po swoich dziadkach, rodzicach, to -podchodząc z szacunkiem do tradycji – nie bój się zmian. Tradycje wynikają z przyzwyczajeń, którym ty nie musisz wcale hołdować. Jeżeli spostrzeżesz elementy negatywnego feng shui i znajdziesz ich potwierdzenie w przeszłości, bez zastanowienia wprowadzaj zmiany. To nieważne, że np. wszyscy od niepamiętnych czasów używali tylnego wejścia jako głównego, a to od frontu było nieczynne, bo… Jeżeli wpłynie to korzystnie na feng shui domu, zacznij używać drzwi frontowych. Wszyscy się do tego niebawem przyzwyczają, gdyż do dobrego człowiek przyzwyczaja się szybko.
Poznając historię domu można dostrzec przyczynę nieszczęść i niepowodzeń; znaleźć w przestrzeni brakujące strefy, czynniki blokujące przepływ dobroczynnej energii, elementy normujące równowagę i harmonię. Zastosować neutralizatory i odpromienniki. Gdy problemy mieszkańców, w sposób oczywisty wynikające z zasad feng shui lub radiestezji, wiążą się z otoczeniem i przestrzenią życiową, możesz zdecydować się na nabycie domu i modyfikację. Jeżeli jednak nie jest to takie oczywiste a problem tkwi w „pamięci” domu , wtedy lepiej zainteresuj się innym obiektem.

Copyright  © Zbigniew Królicki 1997